Nakło Chechło
Za oknem listopad, zimno i deszcz, a ja odnalazłem na dysku krótką notatkę, którą napisałem po wizycie nad jeziorkiem Nakło-Chechło w środku upalnego lata. To tak na ogrzanie gdy na dworze +5.
Jezioro Nakło-Chechło to bardzo ładne kąpielisko. Piaszczysta plaża, płaskie i piaszczyste zejście do wody, wypożyczalnia kajaków i rowerów wodnych. Woda jest płytka, a więc i ciepła. Wokół sosnowe i mieszane lasy. Domki, kamping i ośrodek wypoczynkowy.
Dla chętnych nawet i plaża naturystów się znajdzie. Pamiętam jak wypożyczyliśmy kiedyś z żoną kajak i opływaliśmy całe jezioro. Przepływamy przez pewną zatoczkę, a tu goły facet płynie obok nas pod wodą.
Ilość ludzi mnie tym razem mile zaskoczyła, bo spodziewałem się totalnego oblężenia.
Całość psuł jedynie zapach z przenośnego kibelka postawionego przy głównym deptaku, tak że każdemu niestety było dane go doświadczyć. Że organizatorom to nie przeszkadza – dziwne.
I znowu przychodzi mi ochota na porównanie:
Jezioro Nakło Chechło latem
Jezioro Nakło Chechło na początku zimy, odbyły się tutaj wyścigi psich zaprzęgów
Jezioro Nakło Chechło zimą na nartach biegowych. Oj, jest to piękny teren na narty biegowe.