Wiślica i piękna kolegiata

[Ponidzie 01.06.2007r. część 12]

Czy seks na boku bywa pożyteczny? Okazuje się, że czasem nawet bardzo! Przekonać się o tym można w miasteczku Wiślica, oglądając piękną, gotycką kolegiatę ufundowaną w akcie pokuty.

Wiślica kolegiata

Mała spokojna Wiślica słynie ze wspaniałej gotyckiej kolegiaty, Domu Długosza, oraz ciekawych zabytków archeologicznych. Położona nad Nidą należy do najstarszych polskich miast powstałych jeszcze przed założeniem państwa polskiego.

Gotycka kolegiata rzeczywiście robi wrażenie. Piękne strzeliste mury, okna i wieże starają się dotknąć bezpośrednio nieba. Ta sama strzelistość, co w przetrzymywanym w pamięci obrazie katedry w Braszowie , katedry św. Stefana w Wiedniu, a także zbudowanej w stylu gotyckim katedry Św. Patryka na Piątej Alei na Manhattanie.

Wiślica,  kolegiata

Kościół został ufundowany przez Kazimierza Wielkiego. Podobno nie był on tak pobożny jak jego ojciec Władysław Łokietek. Lubił sobie pofolgować. Kolegiata Wiślicka powstała jako akt pokuty za miłosne związki z Esterką, piękną Żydówką.

Płaskorzeźba przedstawiająca Kazimierza Wielkiego z modelem kolegiaty klęczącego przed Madonną z Dzieciątkiem.

Wiślica Kazimierz Wielki i Madonna z dzieciątkiem

W wyniku prowadzonych badań archeologicznych odkryto tutaj ruiny dwóch romańskich budowli, oraz kryptę ze słynną posadzką gipsową (płytą wiślicką), której replikę można sobie zobaczyć w muzeum w Pińczowie.

płyta wiślicka

Ciekawym zabytkiem jest Misa Chrzcielna z IX wieku służąca do chrztu zbiorowego. Według jednej z hipotez Wiślanie zostali ochrzczeni za pośrednictwem św. Metodego na długo przed chrztem Polski.

Książę pogański silny wielce, siedzący w Wiślech urągał wiele chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Wysiawszy zaś do niego, kazał mu powiedzieć Metody: Dobrze będzie dla ciebie, synu, ochrzcić się z własnej woli i na swojej ziemi, abyś nie był wzięty przemocą i ochrzczony w niewoli na ziemi cudzej. I będziesz mnie wspominał. Tak też się stało.

No i prysnęło marzenie o dobrej kawie na ryneczku w Wiślicy. Dom Długosza był już zamknięty, a jedyny czynny lokal na pewno nie miał ekspresu z kawą Lavazza.

Dom Długosza
został wybudowany w 1410 roku dla kanoników i wikariuszy. I taką funkcję pełni częściowo aż do dzisiaj. Mieszkania zachowały swój charakter, ale mieszkać w nich to jest prawdziwe wyzwanie. W zimie pomimo centralnego ogrzewania panuje tam temperatura 12 stopni Celsiusza!

Dom Długosza - Wiślica

Z wikarym mieszkającym z Domu Długosza uciąłem sobie bardzo przyjemną dłuższą pogawędkę. W ogóle ludzie tutaj sympatyczni i rozmowni.

A na odchodnym rozdzwoniły się dzwony. Jakby specjalnie na pożegnanie Ponidzia. Jest już prawie całkiem ciemno. Dwudziesta pierwsza. Ale jakoś nigdy nie mogę sie rozstać z super miejscem i wrócić do domu.

A na trasie drogowskaz z napisem Sandomierz. Oj, trzeba tam wrócić …

Comments are closed.