Kurpie gdzie to jest?
[Kurpie 15.07.2007r. część 1]
Czy nie masz czegoś takiego, że czym więcej na jakiś temat zdobywasz informacji, tym bardziej tego czegoś pragniesz?
Kurpie, Kurpie, gdzie to jest?
Wybierając się w celach służbowych w rejon Ostrołęki zacząłem poszukiwania w internecie, co też tam ciekawego w okolicach można zobaczyć. Ale dopiero znajoma (dzięki Majka!) rzuciła mi termin: Kurpie, Kurpsie, Kurpiki. No i nagle zacząłem znajdować całą masę ciekawych informacji, zdjęć, opisów zwyczajów, piosenek, wycinanek.
Kurpiowski serwis regionalny Kurpsie: http://kurpiowska.strona.pl
Bursztyn kurpiowski i frywolitki http://www.kurpie.com.pl
Kurpiowszczyzna, moja ojczyzna: http://www.interklasa.pl/
“(…) wielu ciemnych ludzi gniewa się za to, gdy ich kto nazwie “Puszczakiem” lub tym bardziej “Kurpiem”. Prawda, że ta druga nazwa jest późniejsza i nie bardzo właściwa, że się jednak przyjęła i utarła w mowie, to trzeba się z nią zgodzić i nie obrażać za to. Z historyi naszej przeszłości wiemy już, że Kurp to nie zbrodniarz ani tchórz jaki, ale człowiek pracowity i Polak dobry, którzy życia swego brzydkim czynem nie splamił, tchórzem nie był, a Ojczyznę swą kochał i krew za nią przelewał w potrzebie.”
-Adam Chętnik, Puszcza Kurpiowska, 1913
Czym więcej czytałem, tym bardziej pragnąłem znaleźć się tam jak najszybciej.
Kurpie leżą na Nizinie Mazowieckiej. Składają się jakby z dwóch części. Kurpie z rejonu Pułtuska z Puszczy Białej, oraz Kurpie z Puszczy Zielonej w rejonie Ostrołęki, Nowogrodu, Kadzidła, Łysych, Myszyńca.
Nazwa regionu wywodzi się od noszonych przez Kurpiów butów z lipowego łyka zwanych kurpsiami. Takie buty szybko się zużywały i na dłuższą wędrówkę, Kurp zabierał nawet kilka par kurpsi. Sami Kurpiowie nazywali się kiedyś Puszczakami, ale zostali przezwani przez sąsiednią ludność.
“A przede wszystkim
niech każdy śmiały puszczak
nie wstydzi się powiedzieć:
Kurpiem był mój dziad
i ja Kurpiem jestem.”
-Adam Chętnik
Na mapie widać malowniczo brzmiące nazwy: Kuzie, Cieciory,Serwatki, Cwaliny, Niskowizna. Pupki i Pupkowizna też się tam znajdzie.
Plan zwiedzania miałem prosty i sprawdzony i na Roztoczu i w Puszczy Kampinoskiej. Rozpocząć od zwiedzania Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce, tam podpatrzeć czego jeszcze nie wiem, zakupić jakieś materiały, książki i podpytać u źródła, gdzie najbardziej warto jechać.
A czy sie udało? Udało się i to to jak! Zobaczcie sami.
Oto linki do całej serii dotyczącej tej wycieczki:
Kurpie
Pierścień Kurpiowski
Muzeum w Ostrołęce
Puszcza Kurpiowska Zielona
Piwo kozicowe
Skansen kurpiowski w Nowogrodzie
Dąb papieski
Po torfowisku rezerwatu Serafin
Barcie, czyli jak drzewiej miód zdobywano
Kadzidło, zagroda kurpiowska
Czesława Kaczyńska, życie wycięte z papieru
Kocham Kurpie!