Delfy i Góry Parnas
[Grecja objazdówka 7+7, cześć 9]
Miasteczko Delfy, a właściwie, te nowe, nowożytne Delfy położone jest na zboczach doliny wciętej w Góry Parnas. Na horyzoncie rysuje się wybrzeże Morza Jońskiego.
Delfy to typowe miasteczko turystyczne wyrosłe dzięki najazdowi ludzi przygnanych tutaj pragnieniem poznania dawnych Delf i tajemnicy wyroczni Pyti sprzed 2500 lat.
Ceny są tutaj wcale nie zachęcające, a puszka piwa w sklepie na głównej ulicy kosztuje dwa razy tyle co w normalnym sklepie (1,8 Euro, zamiast 0,90 Euro).
Chwila oddechu w hotelu.
Jako atrakcję Delf poza samym położeniem, można wymienić także sympatyczną kolejkę delfijską, obwożącą turystów za darmo wokół miasteczka.
Spacerując późnym wieczorem po Delfach zajrzałem przypadkiem do kościoła. Otwarłem drzwi, wszedłem do środka i ogarnęło mnie bardzo dziwne uczucie. Byłem sam. W ciemnej świątyni paliły się tylko nieliczne świeczki. Wszystko tu było jakieś dziwne i obce, budynek, wystrój, portrety świętych, ołtarz, świece, zapach.
Po chwili drzwi się otworzyły i weszła kobieta mówiąc: „byłam tu przed Panem, ale czułam się przestraszona i szybko wyszłam”.
A po chwili ja sam spotkałem ogromnego, wysokiego jak dom Stwora ;-)