Mój jesienny ogród

O moim ogrodzie pisałem już rok temu. Żadne mistrzostwo świata, ale parę ciekawych rzeczy obiektyw aparatu zawsze znajdzie.

Pięknie zakwitły słoneczniki, pomimo że wysiałem je dłuuugo po terminie i niektórzy mówili, że nic z tego nie wyjdzie ;-)
Słonecznik, kwiat

Nie ma ogrodu, w którym nie rosłyby różaneczniki, czyli rododendrony. Przed zimą zawiązały piękne pąki.
Różanecznik

Jak zawsze piękna i tajemnicza miechunka. W świetle zachodzącego słońca przypomina mały lampionik, skrywający w swoim wnętrzu pyszny owoc.
Miechunka

Rosną u mnie także stokrotki. Nie lubię trawnika ściętego całkiem na równo i przy ziemi. Wolę jak choć odrobinę przypomina zwykłą łąkę.
Stokrotka

A tam gdzie łąka i stokrotki, nie może zabraknąć i pospolitej koniczyny.
Koniczyna, kwiat

Pozłacany słońcem berberys.
Berberys

No i genialne, przecudowne kwiaty, zapowiedź nadejścia zimy – zimowit jesienny.
Zimowit jesienny

Comments are closed.