Szczytnik
[Na długi weekend w Słowacki Kras, Gemer i na Węgry, 07.06.2007r. część 3]
Szczytnik (Štítnik), to malutkie, przytulne miasteczko, leżące na Szlaku Gotyckim. Już w momencie wjazdu do niego czuć specyficzną atmosferę. Taką, jaką mogą tylko dać tylko małe słowackie miasteczka. Uczucie przeniesienia się w czasie i przebywania gdzieś daleko od domu i cywilizacji.
Cisza, spokój i piękny ryneczek z dwoma kościołami. Najwspanialszy z nich wybudowany w stylu gotyckim pochodzi z XIV wieku. I tutaj zawaliłem sprawę na całego. Przed kościołem szwendało się małe dziecko i coś do nas zagadywało. Myślałem, że chce bombony, albo coś takiego, a okazało się, że miał klucz od tego zabytkowego kościoła i za drobną opłatą proponował turystą jego zwiedzanie. No i poganiany przez rodzinę nie skorzystałem z okazji. Zdjęcia wnętrz obejrzałem już w domu na stronie http://www.gemer.sk/obce/stitnik/stitnik.html i powiem szczerze, aż mi szczęka opadła. Przepiękna budowla w stylu gotyckim, ambona, malowidła. Trzeba tam wrócić!
W Szczytniku zwraca uwagę niecodzienna kamieniczka z narożną wieżą.