Trasa na weekend: Jura Krakowsko-Częstochowska
II edycja konkursu Gazety Wyborczej: zgłoś swoją Trasę Magiczną.
Wszystkie propozycje zgłaszajcie na stronie serwisu Trasy Magiczne Gazety Wyborczej. Konkurs trwa od 10 maja do 10 czerwca pod hasłem najpopularniejsze wakacyjne miejsca. Szczegóły konkursu znajdziecie w Regulaminie.
Tym razem proponowana trasa magiczna zaczyna się w naszym ukochanym Krakowie, stolicy i perełce Małopolski. Trasa prowadzi przez Jurę Krakowsko-Częstochowską, krainę zamków i ostańców skalnych. Atrakcji na tej trasie są tysiące i pomimo, że Jurę odwiedziłem dziesiątki, a może i setki razy, zawsze tam coś jest ciekawego i nigdy się nie nudzi. Polecam każdemu i zawsze, o różnej porze roku. Jadąc od Krakowa pierwszy przystanek wypada w Ojcowie, w Dolinie Prądnika. Trzeba tam koniecznie zajrzeć do Doliny Sąspowskiej, odwiedzić Grotę Łokietka i Krakowską bramę. A potem w drodze do Pieskowej Skały mijamy dobrze wszystkim znaną, sterczącą pionowo skałę – Maczugę Herkulesa.
Dalej proponuję zatrzymać się w Podzamczu i “zdobyć” Zamek Ogrodzieniec. Potężny i jeden z największych i najpiękniejszych polskich zamków obronnych. Rozbudowany w 1523 przez Jana Bonera, bogatego kupca, a przez późniejszych właścicieli zamieniony w imponującą renesansową siedzibę obronną, dorównującą w tamtych czasach przepychem Wawelowi.
Kolejna twierdza na naszej drodze to Mirów. Piękna, cudowna pozostałość dawnych czasów. Romantyczna ruina, której oglądanie nigdy się nie nudzi. Będąc tu nie sposób nie przejść się skalnym grzbietem do oddalonego o 2km zamku Bobolice.
Podlesice, rezerwat Góra Zborów. To miejsce trzeba koniecznie odwiedzić i pokręcić się w labiryncie skał i ścieżek wokół. Niedaleko stąd można trafić na Skałki Rzędkowickie. Niezapomniane widoki i piękna przyroda!